sobota, 2 stycznia 2016

Aktualizacja włosów - grudzień. Plany na 2016 rok.

W grudniu troszkę bardziej zadbałam o włosy, niż przez ostatnie kilka miesięcy.  Co prawda zdarzało mi się myć je raz w tygodniu, ale raczej nie zapominałam o olejowaniu. Do tej czynności używałam mieszanki oleju kokosowego i Amli (nakładałam ciepłą mieszankę na włosy, bo olej kokosowy roztapiałam w mikrofalówce =) i muszę przyznać, że bardzo fajnie te oleje działają razem. Ponad to kolejny raz farbowałam włosy henną (tym razem w kolorze red). Mam wrażenie, że dzięki temu moje włosy są jeszcze bardziej błyszczące i gładkie. 

Myślę, że osiągnęłam już taki mniej więcej stacjonarny stan, jeśli chodzi o włosy, dlatego raczej nie bedę już robić aktualizacji co miesiąc. 

Poza tym w poniedziałek wracam do pracy (chyba po jakimś 1,5 roku nieobecności) i zanim się ogarnę, to pewnie minie trochę czasu. Mam nadzieję, że przez ten czas nie zapomniałam, jak się pracuje ;)
Moja pielęgnacja w grudniu:
Olejowanie: 
Olej kokosowy + Amla (robiłam sobie taką mieszankę, bardzo dobrze się sprawowała).
Mycie:
Yves Rocher, Szampon zwiększający objętość włosów.

Odżywki/maski:
Kallos Keratin.
Bingo Spa, Maska z glinką ghassoul.
Garnier Oil Repair (wykończona).
Odżywka do włosów z naturalną wodą różaną. (możecie poczytać o niej tutaj).


Na końcówki:
Biosilk, Maracuia Oil (wykończony)
OGX Nourishing Coconut Milk Anti-Breakage Serum.

Wcierki:
Jantar (po myciu).

Inne:
Farbowanie Henna Khadi Red.


Plany na 2016 rok (włosowe):

- Hodować, hodować, hodować (chciałabym osiągnąć długość do talii).
- Pozbyć się resztek cieniowania (myślę, że jeszcze 2-3 podcięcia i będzie po wszystkim).
- Dalej farbowanie henną Khadi Red (no spodobał mi się ten kolor bardzo =)
- Olejować przy najmniej raz w tygodniu.

Plany niewłosowe (tych jest zdecydowanie więcej):

- Schudnąć przy najmniej 10kg (po ciąży i roku siedzenia w dom i żarcia mam właściwie jakieś 25 na plusie, ale -10 to taki cel w miarę realny).
- Zadbać w końcu o paznokcie i skórki (jak mniej więcej wyglądają pokazywałam wam tutaj ).
- Nauczyć się ładnie malować paznokcie (chciałabym zainwestować w domowy zestaw do robienia hybryd, ale najpierw muszę się nauczyć obsługiwać zwykły lakier).
- Napisać kilka postów z recenzjami produktów (testowanie u mnie zajmuje zawsze dosyć długo, ale kilka produktów już wykończyłam i powinnam cokolwiek o nich napisać).

Chyba tyle planów wystarczy =)

A tak wyglądają moje włosy w słońcu (nie całe, bo framuga dawała cień gdzieś pośrodku). Bardzo chciałam pokazać Wam, jaki cudowny mają kolor ;)


A jak u Was zapowiada się nadchodzący rok?

12 komentarzy:

  1. Sa absolutnie obłędne! Co ja bym dała za taką czuprynę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne masz włoski no i ten kolor ;) Również w 2016 mam zamiar przynajmniej raz w tygodniu olejować włosy .

    OdpowiedzUsuń
  3. takie bordo z rudym splecione, całkiem przyjemna tonacja :) ja mam bardzo długie, jasne włosy; jestem wysoka, a mimo to sięgają mi duużo za biodra. i uwielbiam karbować włoski, cudnie później wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz bardzo ciekawy odcień włosków :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Hodować hodować hodować - jakbym siebie słyszała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie życzę osiągnięcia zamierzonych celów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam ten szampon do włosów z TY zwiększający objętość włosów

    OdpowiedzUsuń