środa, 6 maja 2015

Mój odwieczny problem - paznokcie

Na początku chciałam zaznaczyć, że nie ma szans, żebym zapuściła ładne długie paznokcie. Nie dlatego, że są słabe, czy coś, tylko dlatego, że nie lubię i nie mogę mieć długich paznokci. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Nie lubię, bo... kiedy są trochę dłuższe, to mi po prostu
przeszkadzają. Nie umiem pisać (na klawiaturze i długopisem) jak mam długie paznokcie. Chyba taką mam niefortunną technikę :) Poza tym przez wiele lat grałam na skrzypcach i musiałam mieć króciutkie paznokcie, bo tak było wygodniej i już się przyzwyczaiłam.

Nie mogę, bo... w mojej pracy (nie przyznam się) wolę mieć krótkie, żeby nie naznosić różnych syfów do domu - mimo, że w pracy myję ręce bardzo często, to przy dłuższych paznokciach zawsze coś zostaje pod spodem (fuj!). Dlatego też w pracy nie noszę obrączki (a poza tym nie mogę, bo Sanepid zabrania ;)

Moim odwiecznym problemem są za to wiecznie zadzierające się skórki, które niestety czasem odgryzam, szczególnie w nerwach (okropne wiem). 
Z tym problemem borykam się odkąd pamiętam i już kilka razy próbowałam sobie poradzić, ale na razie się nie udało :( Oczywiście wszystko z powodu braku systematyczności.

Dla unaocznienia skali problemu dodaję parę fotek:

ręka lewa

ręka prawa

tu na kciuku widać zaczerwienienie po świeżo zdartej skórce.

Kiepsko to wygląda. Dlatego czas wziąć się za siebie i w końcu coś zadziałać.

Na pierwszy ogień wypróbuję olejowanie. Oleje w pielęgnacji pozostałych części ciała sprawdziły się dobrze, więc czemu nie.
Postaram się codziennie przez miesiąc olejować skórki i zobaczymy jak będzie (oczywiście najpierw muszę z nimi zrobić porządek, żeby mieć na czym pracować).

Jeśli ktoś zna jakiś fajny sposób na skórki, to chętnie poznam i przetestuję :)

Ps. Nawet nie wiecie jak trudno jest zrobić sobie zdjęcie dłoni ipadem ;)

3 komentarze:

  1. wielkie dzieki za komentarz, juz zaobserwowalam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam większego problemu ze skórkami wiec za bardzo nie mogę Ci nic polecić :)
    Zapraszam http://mojakolorowacodziennosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Może coś do skórek z SH? No i olejowanie dużo pomaga :)albo odsuwac skórki :)

    OdpowiedzUsuń